Coś ładnego prawie z niczego…

 

Moje Indie – Jarosław Kret

Moje Indie - Jarosław KretPrzygoda nie pyta o adres

Książka Jarosława Kreta to swego rodzaju przewodnik, powieść w której autor opisuje swoje Indie. Opowiada nam o ich życiu, zabawie, zwyczajach i obyczajach. Najbardziej burzliwe i najweselsze ze wszystkich świąt jest święto Holi, bardzo podobne do naszego lanego poniedziałku. Nasze święta różnią się jedynie tym, że my polewamy się wodą, natomiast w Indiach wszyscy polewają się kolorowymi farbami. Jest jeszcze jedna różnica, w Polsce środkiem rozweselającym jest alkohol, natomiast tam wszyscy piją bhang w skład którego wchodzi haszysz, a nawet opium. Tak więc odurzeni bhang tańczą, śpiewają i oblewają się farbami.
Dalej sporo można poczytać o hidźra, grupie społecznej, którą u nas nazwano by transseksualistami.
Oczywiście jest też sporo o świętych krowach i o tym dlaczego są takie święte.
Tak naprawdę nie jest to książka, którą chciałabym przeczytać po raz drugi.

Dodany przez: Ewa, 8 grudnia 2010
Kategorie: Ostatnio przeczytane

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.