Coś ładnego prawie z niczego…

 

Słyszałem już tę śpiewkę – Mary Higgins Clark

Kathryn Lansing jest magistrem bibliotekoznawstwa i zaangażowała się mocno w społeczny program walki z analfabetyzmem. Postanowiła zorganizować imprezę połączoną ze zbiórką pieniędzy. Uznała, że osiągnie swój cel, jeżeli impreza odbędzie się w rezydencji Carringtonów.
Kay udała się do Petera Carringtona, aby uzyskać od niego zgodę na wydanie przyjęcia w jego posiadłości.
Nie wiedziała, że jest to wizyta, która zmieni całe jej dotychczasowe życie. Zakochała się w Peterze do szaleństwa, na szczęście z wzajemnością.
Wkrótce pobrali się, ale ich spokój zakłóciły nieoczekiwane wydarzenia, w wyniku których Peter został oskarżony o zamordowanie kilku osób.Wprawdzie już wcześniej był podejrzewany, ale na podejrzeniach się skończyło. Minęły dwadzieścia dwa lata od pierwszego morderstwa i tym razem został aresztowany.
Kay dowiedziała się od męża, że jest on somnambulikiem i sam nie wiedział co jest prawdą. Był skłonny uwierzyć, że popełnił zarzucane mu zbrodnie. Na szczęście żona postanowiła zrobić wszystko, aby poznać jaka jest prawda. Pomagają jej zagadkowe wspomnienia z przeszłości…
Autorka – słusznie nazywana królową suspensu, trzyma nas w napięciu niemalże do ostatnich stron powieści.

Dodany przez: Ewa, 2 listopada 2010
Kategorie: Ostatnio przeczytane

Życie bez Lata – Lynne Griffin

Życie bez Lata„Głuchy stuk, gdy małe ciałko uderza o stalowy błotnik.” Czteroletnia Abby zginęła na miejscu a kierowca uciekł nie udzielając pomocy. Matka dziewczynki,Tessa, nie radziła sobie po śmierci córeczki i zgodziła się wziąć udział w terapii. Jej terapeutka, Celia przekonała ją do pisania pamiętnika. Tak się składa, że sama robi to samo – też pisze pamiętnik. I też ma poważne problemy. Problemy z byłym mężem, z obecnym mężem …z nastoletnim synem…

Tessa zniecierpliwiona niezdarnymi działaniami policji, postanowiła sama szukać człowieka, który zabrał jej dziecko, jej jedyne szczęście, jej Lato. Mąż Tessy – Ethan, wspiera ją i robi wszystko, aby ich związek przetrwał. Kiedy dowiedziała się, że jest w ciąży, miała mieszane uczucia, tak naprawdę nie wiedziała co czuje. Początkowo nie chciała nowego dziecka – chciała Abby. Wiedziała, że urodzi drugą córkę. Po sześciu miesiącach wiedziała, że będzie to jej drugie Lato.

Tessa i Celia początkowo są dla siebie tylko pacjentką i terapeutką, ale to się zmieni. Obie  piszą swoje pamiętniki. Z pamiętnika Celii dowiadujemy się, że też straciła córkę. Tylko jej dziecko zabrała choroba.

Ostatnie kilkanaście stron trzyma naprawdę w napięciu. Kto jest sprawcą wypadku ?
Przyznam, że chciałam, żeby winny był ktoś inny, jeden z bohaterów, którego nie lubiłam od początku. Ale… nie, nie powiem kto. Tak naprawdę jest to książka o cierpieniu i o sile miłości, dzięki której można przetrwać.

Dodany przez: Ewa, 28 października 2010
Kategorie: Ostatnio przeczytane