Coś ładnego prawie z niczego…

 

Czar miłości – Dorothea Benton Frank

Czar miłości - Dorothea Benton FrankZbliżają się święta Bożego Narodzenia, Theodora ma dziewięćdziesiąt trzy lata i mnóstwo  wspomnień. Z ogromnym żalem wspomina dawne święta i porównuje je do obecnych, ale bez nadziei na to, że będą to prawdziwe święta, z pięknie ubraną choinką i udekorowanym całym domem. Wie, że nie ma szans na wskrzeszenie pięknej przeszłości, teraz rządzi krzykliwa komercja, a jej zwariowana rodzinka nie dba o tradycję. Nie dbają również o siebie wzajemnie, o dobre relacje rodzinne.
„Jedyne co mogę zrobić, to cmokać sobie z dezaprobatą przez cały boży dzień.”
Ale nie będzie tak źle, bowiem zjawia się niespodziewana pomoc….i staje się cud…

„Czar miłości” to ciepła i pełna humoru powieść, którą warto przeczytać właśnie teraz, w okresie przedświątecznym.

Dodany przez: Ewa, 24 grudnia 2010
Kategorie: Ostatnio przeczytane

Brak komentarzy

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.